Kto próbował, ten wie jak trudne jest fotografowanie dzieci. A raczej skupienie ich uwagi na aparacie. O ile na początku "Zobacz! Tu wyleci ptaszek!" działa, o tyle po kilku takich akcjach dziecko już nie da się nabrać... Raz mi się zdarzyło, podczas fotografowania małego Marcelka, że ten swoimi rączkami odsuwał aparat z mojej twarzy. Wszystko dlatego, że czarna puszka dla dziecka nie jest interesująca. No chyba, że pozwolisz dziecku raz zrobić zdjęcie, wtedy gwarantowane, że będziesz miał u boku małego fotografa, a nie modela :)
Ja mam mały sposób na maluchy, które nie lubią czerni aparatów. Mały, prosty i bardzo szybki sposób. Potrzebujesz tylko nożyczek, igły z nicią, kawałków materiału (filc jest idealny do tego typu zabiegów) oraz gumki do włosów. No i przed wszystkim choć trochę musisz potrafić szyć :P Ja wybrałam gumkę grubszą, obszytą materiałem. Oczywiście możecie wziąć taką zwyczajną, ale wtedy musicie poświęcić chwilę na obszycie jej :) Mając to wszystko zaplanuj co chcesz naszyć na gumce.
Według swojego zamysłu, wytnij elementy z materiału/filcu i naszywaj na gumkę.
W ostateczności otrzymujecie kolorową zabawkę nakładaną na obiektyw. Z pewnością fotografowanie dzieciaczków pójdzie łatwiej i więcej będzie zdjęć, na których dziecko spogląda w obiektyw :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz